DLA FANÓW LOLITY????????????????????

autor: Vladimir Nabokov
tytuł: Czarodziej
wydawnictwo: Muza SA
ilość stron:111







Z okładki:
Czarodziej, jeden z ostatnich tekstów Nabokova napisanych po rosyjsku, powstał w drugiej połowie 1939 roku. To swego rodzaju pra-Lolita, pierwsze samodzielne opracowanie literackie pomysłu wykorzystanego później  w najsłynniejszej powieści autora. Zarazem jednak to całkowicie samodzielny utwór, napisany z dużym artyzmem i ogromną świadomością formy. Nic dziwnego, że odnalazłszy po latach ten - jak mu się zdawało - nieistniejący już tekst, pisarz nazwał go w liście "pięknym okruchem prozy rosyjskiej, precyzyjnym i przejrzystym".


Ja o książce:
Po części mogę zgodzić się z opisem z okładki, lecz ... . No właśnie. Samo przytakiwanie cudzym opiniom nie jest rzeczą słuszną nawet wówczas gdy ktoś tak umiejętnie wplata w nie cytat samego Nabokova. Przejdźmy zatem do bardziej osobistych odczuć.
Skojarzenia z Lolitą nasuwają się automatycznie, gdyż główny bohater przypomina na pierwszy rzut Humbert'a Humberta'a. Ulega fascynacji młodą "nimfetką", która swym wyglądem czy ruchami kojarzy się z Dolores Haze. Jednak jakże wiele różni te historie: miejsce akcji, nachalność z jaką mężczyzna wchodzi w życie matki i córki oraz relacja ojczym - pasierbica. To już nie jest ta pełna głębi psychologicznej długa opowieść, która tyle wyjaśnia, tak wiele daje do myślenia. Nabokov rzuca czytelnikowi pomiędzy wierszami strzępy informacji, lecz czym one są w obliczu świetnie wykreowanych bohaterów Lolity?
Czarodziej to zupełnie inna, odrębna historia o innych ludziach. O ile można przywyknąć do Humberta, nie da się przetrawić głównego bohatera Czarodzieja. Jest odpychający. Wywołuje niesmak. Pedofilia w "czystej formie stanowi główny wątek książki.

A sama opinia Nabokova o własnym opowiadaniu? Nie można zaprzeczyć słowom mistrza. Precyzja w każdym calu. Przejrzystość na każdym kroku. Piękno prozy skryte w niezwykle trudnym i odpychającym temacie. Pisarz gra na emocjach. Sprawia, że szukamy wyjaśnień, drążymy temat pomimo braku jasnych wskazówek. Czy wystarczą poszlaki? Nie dla mnie.

Czarodziej to obowiązkowa lektura dla miłośników Vladimira Nabokova. Jednak nie każdemu przypadnie ona do gustu. Według mnie zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest przeczytanie najpierw Lolity, a później tej tak zwanej "pra-Lolity", gdyż kolejność może stanowić ważny punkt postrzegania i interpretacji.

Jeśli znacie już ten tekst Nabokova podzielcie się własnymi uwagami na jego temat.


1 komentarz:

Miłka Kołakowska pisze...

Nie czytałam "Lolity" więc nie mam odniesienia. Przyznaję też, że nie jest to mój klimat... Pozdrawiam serdecznie! :)