PAŹDZIERNIK

Zapraszam serdecznie na duży book haul. W październiku zaszalałam, ale muszę przyznać, że wciąż trzymam się pewnych zasad. Oznacza to, że więcej pieniędzy wydałam tylko i wyłącznie na książki z listy do kupienia. Natomiast moje małe grzeszki kosztowały jedynie 9 zł (książki po 1 zł). Mam na myśli wybór pod wpływem chwili. 

Zapraszam do oglądania.


1. Biedronkowe okazje - każda książka za 24,99 zł





Błyskotliwa biografia o której możecie poczytać tutaj




Kolejna część książki, która mnie wciągnęła od pierwszej strony. Z wielką chęcią przeczytam Dziewczyny Wyklęte 2.

2. Prezenty dla mnie ode mnie - kupione podczas weekendu w Sopocie.

 
Pierwsza pozycja to napisana przez Simonę Kossak Saga Puszczy Białowieskiej. Książka opowiada historię tego miejsca od czasów prehistorycznych po czasy współczesne autorce. Właśnie jestem w trakcie czytania i przyznam, że książka chociaż naszpikowana faktami i dość gruba, jest fascynująca. 




Druga książka to najpełniejsza biografia Eugeniusza Bodo na którą polowałam od dawna, ale jakoś mijałam się z jej zakupem. Pewnie winę za to ponosiły inne książki. 
Już przeczytałam. W najbliższym czasie napiszę jakie wrażenie zrobiła na mnie ta lektura.





3. Spontaniczne zamówienie z księgarni internetowej - książki mojego ulubionego pisarza.

Moja kolekcja książek Vladimira Nabokova powiększyła się o: 

 




 


  Przeczytałam  jedynie Czarodzieja (o książce). O innych pozycjach na pewno napiszę po przeczytaniu. 

4. Stosik książek za 1 zł - wizyta w bibliotece.

 

    

Ciekawsze pozycje, które znalazły się w moim stosie książkowym to: 

 


Książka dla dzieci, którą czytałam w dzieciństwie. Pełna wspaniałych legend, opowieści oraz ilustracji. Wspaniale wydana i zasługująca na uwagę czytelników, nawet tych starszych.



Kolejna książeczka dla młodszego odbiorcy. Psotki Śmieszki Janiny Porazińskiej z wydawnictwa Nasza Księgarnia przyciągnęły mnie szatą graficzną. Chętnie poczytam.



Jedna z ciekawszych książek, którą udało mi się wyłowić w bibliotecznym bałaganie staroci książkowych. Praca Janusza Roszko poświęcona Słowianom i początkom naszego państwa wygląda bardzo zachęcająco. Niestety w najbliższym czasie nie znajdę na nią czasu.


Tej książki nie trzeba raczej nikomu przedstawiać. Jest to wybór baśni z tej serii.


Następna na liście jest biografia Stefana Jaracza - polskiego aktora teatralnego i kinowego działającego między innymi w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Z tego powodu przygarnęłam książkę.


Balzac czyli klasyka. O tej książce nic jeszcze nie wiem.



Na koniec bardzo przyjemne opowiadanie o królowej Bonie. Już przeczytałam i polecam wszystkim, który uczą się jeszcze historii i w łatwy, dostępny sposób chcą poszerzyć swoją wiedzę.

Jeśli jakiś tytuł Was zainteresował proszę o komentarze, uwagi, Wasze zdanie.

Brak komentarzy: