LUTY

Miesiąc rozpoczął się bardzo ciekawą książką, którą przeczytałam jednym tchem, a później było już znaczniej gorzej i ... jeszcze gorzej.

 

ilość przeczytanych książek - 4
ilość przeczytanych stron - 1 106

1. Jean des Cars Kobiety, które zawładnęły Europą 
    ilość stron: 334




  Ta książka to zdecydowanie moja najlepsza lektura tego miesiąca. Kilka sylwetek kobiet, które odegrały bardzo istotną rolę w historii Europy. Znajdziecie tu m. in. Elżbietę I, Katarzynę II, Sisi oraz Elżbietę II. Wszystkie kobiety fascynujące i niepowtarzalne, a jednocześnie tak różne. 
Treść opisana w sposób bardzo wciągający. Autor przedstawia zaskakujące fakty i szczegóły      z życia oraz podaje wiele ciekawostek dotyczących mody, urody i strojów typowych dla epok       w których żyły bohaterki książki. Warto przeczytać i warto wiedzieć.

2. Jordan Belfort Wilk z Wall Street
    ilość stron: 512




Ta książka wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Historia Belforta jest już pewnie znana większości z Was. Ja dopiero teraz zapoznałam się z treścią książki i przyznam, że czytałam ... bardzo długo. Były w książce momenty przez które nie miałam siły przebrnąć. Było to nudne, wnerwiające, a chwilami obrzydliwe. Były również takie rozdziały lub ich fragmenty od których nie mogłam się oderwać i to właśnie one sprawiły, że nie porzuciłam czytania w trakcie.
Autora, a jednocześnie głównego bohatera nie trawiłam. Pomimo, że doszedł do olbrzymich pieniędzy i osiągnął wiele, nie wzbudził we mnie ani szacunku, ani podziwu. Jest dla mnie odpychającym typem. 
Książka sprawiła, że złapałam tzw. czytelniczego doła i nie mogę z niego wyjść. Jestem załamana tym faktem.


3. Wilhelm i Jakub Grimm Baśnie
   ilość stron: 158




W między czasie, gdy męczyłam się z Wilkiem ..., poczytywałam baśnie znane z dzieciństwa. 
Znacie je, więc nie będę się rozpisywać.



4. Karol Wojtyła Poezje wybrane
    ilość stron: 102




Jak już Wilk ... wyciągnął ze mnie wszelkie siły witalne chwyciłam za tomik poezji, które czytałam jak za karę, ale przeczytałam. I na tym koniec lutego. Miesiąc dobiegł końca, a ja byłam zaskoczona, że tak szybko się skończył.


KOMPLETNA KLAPA
RATUJCIE
CO ZROBIĆ, ABY PONOWNIE MIEĆ CHĘCI I ZAPAŁ DO CZYTANIA???

Brak komentarzy: