GRUDZIEŃ

Czy czas wolny gwarantuje więcej przeczytanych książek??? W moim przypadku ZDECYDOWANIE NIE. W grudniu pomimo urlopu przeczytałam tylko ... trzy książki. Jednak nie dramatyzuję, chociaż fajnie byłoby przeczytać ich ... 33:) Nie miałam ochoty na czytanie. Potrzebowałam dłuższej pauzy. Miałam głowę zajętą innymi sprawami. Działo się wiele, ale nie ma to nic wspólnego z czytelnictwem.

Grudniowy bilans:

3 książki

658 stron

Było historycznie

 

Przeczytałam:


1. Sławomir Koper WIELCY ZDRAJCY Od Piastów do PRL
    ilość stron: 346




 
Było ciekawie i intrygująco. Krótkie życiorysy rozbudziły moją ciekawość, a o niektórych postaciach chcę dowiedzieć się jeszcze więcej. Polecam

2. Iwona Kienzler Europa jest kobietą Romanse i miłości sławnych Europejek
    ilość stron: 310





Książka z tej samej serii co jej poprzedniczka, ale w tych historiach czegoś mi brakowało. Nie ten styl pisarski, a co za tym idzie wolniejsze tempo czytania. Pojawiło się kilka ciekawostek, lecz ogólnie można było zrobić to lepiej.


3. Marek Jan Chodakiewicz Myśli wolnego Polaka
   ilość stron: 302


Ostatnia na liście pozycja to książka mojego ulubionego autora. Polska XXI wieku widziana w kontekście politycznym, geopolitycznym, historycznym, cywilizacyjnym i wyznaniowym. Skłania do myślenia. Uczy szerszego spojrzenia na dzieje. Zachwycili mnie ludzie o których nie przeczytacie w podręcznikach historii. Ich mała historia wydaje się wielką. Zdecydowanie polecam.

The end

Brak komentarzy: