MARZEC


CZAS NA ...            CZYTELNICZE PODSUMOWANIE MARCA
KOLEJNY MIESIĄC ZA NAMI
JAKI BYŁ???
DLA MNIE LEPSZY OD LUTEGO
DLACZEGO???
O TYM POWIEDZĄ WAM STATYSTYKI

ilość przeczytanych książek - 7
ilość przeczytanych stron - 2 401


 W lutym miałam pewną niemoc czytelniczą, którą udało mi się przerwać pewnymi zwyczajnymi czytadłami. Zmęczony umysł wyleczyłam kobiecą literaturą niezbyt wysokich lotów. Mam na myśli książki Pani Katarzyny Michalak, które mnie zrelaksowały i odblokowały czytelniczo. Jedna książka na jeden wieczór. 
Historia pierwszego tomu wciągnęła mnie czytelniczo, chociaż wiem, że nie pozostanie zbyt długo w mojej głowie, gdyż tak właśnie jest z tego typu książkami, których raczej nie czytam. Mogę rzecz, iż raczej czytuję od czasu do czasu (raz na kilka lat:)).
Część 2 i 3 przeczytałam z zwykłej ciekawości, aby poznać koniec tej opowieści. 
Nie relacjonuję. Zostawiam opisy z okładek dla zainteresowanych, którzy jeszcze nie czytali.

1. Katarzyna Michalak Sklepik z niespodzianką Bogusia
    ilość stron: 314





Opis z okładki:

Nie wiem, dlaczego mój wybór padł na to miasteczko. Może spowodowała to sympatyczna nazwa - Pogodna - miejscowości między Kołobrzegiem a Koszalinem, przez którą dziwnym trafem przejeżdżałam? A kto nie chciałby mieszkać w Pogodnej? Może mały, zadbany ryneczek, otoczony przedwojennymi kamieniczkami, a może czarny kot na parapecie okna jednej z nich, okna, w którym widniała odręcznie napisana tabliczka "Do wynajęcia - wiadomość                       w spożywczym" - sprawiły, że zaparkowałam wynajętego golfa pod kamieniczką, trzasnęłam dziarsko drzwiami i udałam się do wskazanego sklepu dopytać o warunki najmu.

Tego dnia zaczęła się moja wielka przygoda, choć oczywiście nie miałam o tym wtedy pojęcia.

Bogusia otwiera w małej nadmorskiej miejscowości sklepik z różnościami - aniołki, akwarelki, porcelanowe figurki zapełnią półki, a oprócz tego dla przyjaciół i gości na stolikach staną talerzyki z domowymi wypiekami i filiżanki z gorącą czekoladą - oto marzenie Bogusi. Sklepik                   z Niespodzianką i jego urocza właściciela przyciągają najciekawsze osobistości Pogodnej: piękną i humorzastą tap madl - Konstancję, energiczną femme fatale - Adelę, zagubioną panią weterynarz - Lidkę, dobrą duszę miasteczka - Stasię... Wkrótce tworzy się krąg kobiet, które smakując na pięterku sernik królewski i aromatyczny napój, dzielą się smutkami i radościami życia. Oprócz barwnych losów mieszkańców Pogodnej autorka gwarantuje wzruszenia, emocje, miłość               i nienawiść. Poszukiwanie własnej drogi i własnego miejsca w życiu. Problemy zwyczajne             i niezwyczajne. Małe radości i smutki. I oczywiście dużo, dużo słodkości.. 


2.  Katarzyna Michalak Sklepik z niespodzianką Adela
    ilość stron: 283



Opis z okładki:

 
Sklepik z Niespodzianką to wciąż miejsce spotkań kręgu zaprzyjaźnionych kobiet: uroczej właścicielki Sklepiku — Bogusi, pięknej i humorzastej tap madl — Konstancji, energicznej femme fatale — Adeli, zagubionej pani weterynarz — Lidki, dobrej duszy miasteczka — Stasi. Jednak    w małej nadmorskiej miejscowości nastał czas zmian. Niespodziewany i tajemniczy powrót zaginionej Anny, żony Wiktora, wiele komplikuje. Pogodna i jej mieszkańcy zdają się skrywać więcej sekretów, niż Bogusia mogła przypuszczać. Między przyjaciółkami rośnie napięcie, do tego także kapryśny los ich nie oszczędza. Przyjaźń Bogusi, Adeli, Konstancji, Lidki i Stasi zostanie wystawiona na ciężką próbę.

 

3.  Katarzyna Michalak Sklepik z niespodzianką Lidka      

     ilość stron: 267      

                                                               

 

Opis z okładki:

  Sklepik z Niespodzianką to wciąż miejsce spotkań kręgu zaprzyjaźnionych kobiet: uroczej właścicielki Sklepiku - Bogusi, pięknej i humorzastej tap madl - Konstancji, energicznej femme fatale - Adeli, zagubionej pani weterynarz - Lidki, dobrej duszy miasteczka - Stasi. Jednak w małej nadmorskiej miejscowości nastał czas zmian. Lidka była uroczą, kochającą życie kobietą. Była. Niespełnione marzenie o dziecku, własnym, ukochanym maleństwie, zmienia wszystko. Z lekarki weterynarii, którą w Pogodnej lubiano i szanowano, ze wspaniałej przyjaciółki, na którą Bogusia, Adela i Stasia mogły liczyć, Lidka przeistacza się w godną pożałowania istotę, raniącą najbliższych. Co jeszcze poświęci, by zostać matką? Niespodziewane trudności pojawiają się także w życiu Bogusi i Adeli. Czy kobiety odnajdą w końcu szczęście i spokój? Czy los się do nich uśmiechnie?

 

4. Paulina Młynarska Dorota Wellman Kalendarzyk niemałżeński

    ilość stron: 286


Tę publikację przeczytałam bardzo szybko. Jest napisana ciekawie, wciąga, ale skłania też do pewnym przemyśleń. U mnie były zupełnie odmienne od tych, które nachodziły w pewnych chwilach autorki. Lekturę będę wspominać w miły sposób (zwłaszcza przepis Pani Doroty, który wypróbowałam), ale mam również bardzo negatywne spostrzeżenia i mam też własne zdanie. No   i nie wstydzę się własnej narodowości. Nie ukrywajmy: każdy naród ma swoje plamy na honorze. To temat rzeka, więc nie będę upraszczać. Poczytajcie i ... .

  5. Agnieszka Lingas - Łoniewska Bez przebaczenia

    ilość stron: 338



To najgorsza książka jaką przeczytałam w tym miesiącu (a nawet w życiu). Dlaczego? Kiepska fabuła przypominająca telenowele meksykańskie - jest para, wielka miłość i dziwnie naciągane problemy, które dzielą zakochanych. Poza tym autorka pisze bardzo słabo: fatale dialogi, prostackie słownictwo, które ma "niby" potęgować emocje, ale sprawia wrażenie jakby czytało się wypracowanie licealisty (takiego mniej zdolnego, aby nikogo nie urazić). Opisy seksu przywodzą na myśl inne "wielkie dzieło" - Pięćdziesiąt twarzy Greya. Nawet mamy tu również "rozpadanie się na kawałki". 

Przeczytałam książkę tylko z powodu, iż komuś to obiecałam. Niestety zraziłam się do autorki. Na pewno nie sięgnę już po żadną publikację autorstwa Agnieszki Lingas - Łoniewskiej.

Dla zainteresowanych zostawiam poniżej notkę okładkową.

Opis z okładki:


On... od dziecka interesował się wojskiem i z nim związał swoje losy. Przystojny, honorowy          i poukładany − podporucznik Piotr Sadowski. Ona… zwariowana, z głową pełną pomysłów, młoda artystka − Paulina Litwiak. Pokrętny los połączył ich ze sobą w małym mieście, do którego dziewczyna przyjeżdża po śmierci matki, by zamieszkać z ojcem. Ten okazuje się człowiekiem zimnym, dominującym i nieprzystępnym. Skrywa przed córką rodzinną tajemnicę. Wyraźnie przeszłość jego i matki Pauliny nie jest wcale taka, jakiej obraz ma w głowie dziewczyna. Przez „przypadek” główna bohaterka poznaje chłopaka o pięknych zielonych oczach, którym jest oczarowana. Dzięki niemu Paulinie udaje się uporać z demonami przeszłości. Jednakże szereg dramatycznych wydarzeń doprowadza do wyjazdu Pauliny. I gdy obydwoje tak strasznie cierpią po rozstaniu, przeznaczenie znowu daje o sobie znać, pozostawiając niespodziankę...



6. Margaret Atwood Oryks i Derkacz

    ilość stron: 424

 

 

To zdecydowanie  moja ulubiona książka tego miesiąca. Dlaczego? Interesująca treść, niebanalnie zbudowana fabuła, wspaniały styl pisarski to olbrzymie plusy tej opowieści. Całość wciąga, rozbudza wyobraźnię oraz skłania do przemyśleń. Coś co ma być fantazją okazuje się rzeczywistością. Zdajemy sobie sprawę, że czytamy o otaczającym nas świecie.


Opis z okładki:

 Oryks i Derkacz” to poruszająca historia miłosna i zarazem fascynująca wizja przyszłości. 

Śmiercionośna zaraza zgładziła ludzkość. Yeti usiłuje przetrwać w świecie, w którym być może jest ostatnim człowiekiem. Nie potrafi uwierzyć w śmierć swojego najlepszego przyjaciela Derkacza i ukochanej ich obu, pięknej Oryks. Dlaczego świat się rozpadł? Dlaczego przeżyły tylko zielonookie Dzieci Derkacza? W poszukiwaniu odpowiedzi wyrusza w wędrówkę przez bujny gąszcz, który porasta tereny wielkiego miasta, opustoszałego w wyniku prowadzonych przez potężne korporacje niebezpiecznych, niekontrolowanych eksperymentów z inżynierią genetyczną.

Margaret Atwood przenosi nas do nieodległej przyszłości, która wygląda aż nazbyt znajomo,         a zarazem przerasta nasze wyobrażenia.

Autorka z właściwą sobie przenikliwością i czarnym humorem kreuje przedziwny, a mimo to         w pełni wiarygodny świat, zamieszkany przez postacie, które długo jeszcze po zakończeniu lektury żyją w naszych snach. Margaret Atwood u szczytu sił twórczych. Kto przeczyta „Oryks     i Derkacza”, inaczej spojrzy na świat.

 

7. Simona Kossak Saga Puszczy Białowieskiej

   ilość stron: 489



Miesiąc zakończyłam z książką, którą rozpoczęłam czytać już w lutym. Sagę ... czytałam równolegle z innymi książkami. Jest to kopalnia wiedzy na temat dziejów Puszczy Białowieskiej, ale także przestroga na przyszłość:
"To nie tylko zapis wspaniałości natury, ale także wołanie o opamiętanie, póki jeszcze nie wszystko stracone".

Opis z okładki:


Simona Kossak znała Puszczę od podszewki, w końcu mieszkała w niej 30 lat. Wiedziała o niej niemal wszystko, kochała ją i broniła za wszelką cenę. Piętnowała ludzką głupotę i pazerność, protestowała przeciw bezsensownemu wycinaniu drzew i niszczeniu tego unikatu na skalę światową. Była wojowniczką znaną z bezkompromisowości.

Ale nie tylko. Była też czułą mamką wielu dzikich zwierząt i odchowała ich niemało: łosie, lisy, sarny, borsuki, dziki, kruka, bociany, żeby wymienić tylko kilka gatunków. Starała się przywrócić je naturze, puszczy.

Tylko ona mogła napisać Sagę Puszczy Białowieskiej, opowiedzieć jej historię od czasów prehistorycznych po wydarzenia najnowsze. Ludzie schodzą w tej opowieści na dalszy plan, króluje za to przyroda – piękna, fascynująca i zagrożona. 

 

   To wszystko co przeczytałam w marcu.

A jak wyglądały Wasze wyniki czytelnicze?

 

Brak komentarzy: