WRZEŚNIOWE ZDOBYCZE KSIĄŻKOWE

Witam 

Czas leci jak z bicza trzasł. O zgrozo! Jestem przerażona z wielu powodów, ale ... . No właśnie. Są też dobre strony. Stara melodia: koniec miesiąca, nowe zdobycze książkowe na półkach. Najcudowniejsze uczucie, które cyklicznie się powtarza. Nawet czasu nie żal:)

Jakie książki zatem trafiły do mnie we wrześniu? Zapraszam do czytania          i oglądania.


  •  Kilka książek z księgarni internetowej: 
Pierwszą i oczywiście już przeczytaną pozycją jest książka Głód i jedwab. Jej autorka intrygowała mnie już od dawna i nareszcie udało mi się dotrzeć do jej twórczości, która zdecydowanie mnie podbiła. Jeśli jeszcze nie słyszeliście o tym tytule zachęcam do przeczytania mojego wpisu, któremu daleko do recenzji, ale z pewnością może Wam podpowiedzieć czy szukacie właśnie takiej tematyki.






Poniżej dwa tytuły jednej autorki. Elfriede Jelinek - kolejna laureatka Nagrody Nobla i pisarka, która mnie woła od dawien dawna. Już niedługo zmierzę się właśnie z jej twórczością, która nie należy do najłatwiejszych w odbiorze, ale zalicza się do grona tych, które intrygują, szokują, uczą i pokazują tak wiele jak tylko się da.

Z okładki:
Dzieci umarłych pokazują Austrię jako wielki cmentarz, dom cieni. Niektórzy żyją w nim tylko pozorne, bo nie potrafią uporać się z przeszłością ani poradzić sobie z dniem obecnym. W tym kraju, który nigdy nie dokonał rozrachunku z nazizmem, również dziś na każdym kroku spotkać można nieodpowiedzialnych szaleńców, wykazujących brak poszanowania dla różnych form życia. Jelinek brutalnie rozprawia się z zakłamaniem swoich rodaków, krytykuje ich postawę wobec historii, natury, a nawet sportu; bije na alarm z powodu przenikającej media banalizacji śmierci i zbrodni. Prowadzi czytelników ścieżkami austriackiej prowincji - po to, by ukazać korzenie zła.





Z okładki:
jesteśmy przynętą kochanie! to naprawdę niezwykła książka: satyryczna powieść pop wykorzystującą technikę kolażu, stawiająca w jednym rzędzie gwiazdy mediów z bohaterami komiksów, aktorów filmów porno z bohaterami komiksów i postaciami historycznymi. Autorka znosi wszystkie granice, łączy sprzeczności, lekceważy zasady ortografii i interpunkcji, miesza poetyki... Rozprawia się w ten sposób z telewizyjną pseudorzeczywistością, z kulturą konsumpcyjną, z dyktatem piękna, któremu poddane zostaje kobiece ciało.
Książka powstała, kiedy autorka walczyła z depresją, zamknięta  w pokoju z telewizorem. Krytyka niemieckojęzyczna wielokrotnie podkreślała, że debiut Jelinek na długi czas pozostanie niedoścignionym wzorem eksperymentu literackiego".





Następnie mój przypadkowy wybór, który okazał się całkiem udanym czytadłem o ciekawym rysie mentalnym postkomunistycznych społeczeństw, które po dziś dzień pozostają tematem otwartym.




Kolejny tytuł również był wyborem zupełnie przypadkowym, ale dokonanym ze względu na tematykę i niską cenę. Napis z okładki głosi:
"Kamieniem w komunę jest książką niebywałą. Opowiada o młodych ludziach, którzy dorastali w ostatnim okresie minionego stulecia. O ludziach, którzy nie godzili się z zastaną rzeczywistością i starali się na ów system wywierać presję". Jak będzie z tą niebywałością oraz wywieraniem presji okaże się po przeczytaniu. Na razie książka czeka na swoją kolejkę.





  • Kilka książek za 1 zł wyszukanych wśród  bibliotecznych staroci:

Drugą kategorię moich zdobyczy otwiera niesamowita powieść niezwykłego pisarza, której fabuła osnuta jest w carskiej Rosji schyłku XVI wieku. Autor szkicuje interesującą panoramę dawnej obyczajowości rosyjskiej od sfer błękitnokrwistych po zbójnicką watahę. Historyczna podróż, którą zawdzięczamy hrabiemu Aleksemu Tołstojowi daję możliwość wniknięcia w klimat opisywanych czasów, które zachwycają bogactwem carskiego dworu i barwnością polowań oraz przerażają okrucieństwem opryczników.





Perełką w tym zestawieniu niewątpliwie jest dwutomowa powieść Dickensa Barnaba Rudge. Książka pochodzi z lat pięćdziesiątych z kolekcji wydawnictwa Czytelnik. Piękna płócienna oprawa oraz ilustracje to wielki atut tego bardzo starego wydania. 
Co wiem o fabule??? Niestety niewiele. Jest to powieść historyczna. Akcja utworu rozpoczyna się w roku 1775 i trwa aż do rozruchów, które miały miejsce w Londynie w 1780, kiedy to mieszkańcy stolicy spalili więzienie Newgate. Po przeczytaniu napiszę więcej, lecz nie nastąpi to zbyt szybko. W tym roku kalendarzowym nie planuję tej powieści.







Czas na klimaty czasów międzywojennych, które należą do jednych z moich ulubionych. Jest to książka z typu autobiograficznych. Już niedługo mam zamiar zabrać się za jej czytanie.





Ostatnią czytelniczą zdobyczą września jest Proces szesnastu ... pokazowy proces przywódców Polskiego Państwa Podziemnego przeprowadzony w Moskwie w roku 1945.
Książka to wydanie albumowe IPN. Jest bogato ilustrowana. Pomimo, iż pochodzi z drugiej ręki, jej stan jest idealny. Treść??? Okaże się wkrótce.





To już wszystko. Dziękuję i zapraszam na następne zdobycze dopiero za miesiąc.
Zostawiajcie komentarze. Dajcie znać jeśli na Waszych blogach pojawiły się haul'e książkowe. Bardzo chętnie zobaczę.

1 komentarz:

Miłka Kołakowska pisze...

Z tych pozycji najbardziej przekonuje mnie "Głód i jedwab", pomyślę nad jej lekturą. Pozdrawiam! :)